Newsflash
Home arrow Wydarzenia arrow Wywiady arrow Piotr Stopczyński - "nasz człowiek" za oceanem.
Piotr Stopczyński - "nasz człowiek" za oceanem.
Napisał Maciej   
poniedziałek, 05 listopad 2007
   
Piotr Stopczyński - winamaker w kalifornijskiej Diamond Oaks Winery - nie zważając na nawał zajęć w samym środku zbiorów zgodził się udzielić nam krótkiego wywiadu. Piotr od pięciu lat pracuje na profesjonalnych  winnicach i w winiarnich Kalifornii, więc mimo oczywistych różnic w stosunku do naszych warunków jego doświadczenie wydaje się bardzo cenne, a informacje niezwykle ciekawe.
Zapraszamy do lektury.

Witaj Piotr. Wiemy, że od kilku lat mieszkasz i pracujesz w USA. Jak tam trafiłeś?
    Ciekawy świata wraz z przyjaciółmi latem 2002 roku postanowiliśmy odwiedzić Kalifornię. Przyjechałem do Napy w ramach programu Work&Travel. Work&Travel to rządowy program, realizowany pod nadzorem Departamentu Stanu USA. Daje możliwość podjęcia legalnej pracy w Stanach studentom w wieku 18-30 lat. Program zakłada również możliwość doskonalenia języka angielskiego oraz poznania kraju.

Od razu po przyjeździe zostałeś winemakerem? Czy przed wyjazdem do Stanów miałeś już jakieś winiarskie kwalifikacje?
    Zaproponowano mi dwie oferty pracy: w ubojni drobiu i w winiarni. Ubojnia wydawała mi się mało atrakcyjna, wybrałem więc winiarnię - Domaine Chandon. Kwalifikacji winemakera oczywiście nie miałem – w kraju ich zdobycie nie było możliwe – tak więc pierwszy miesiąc byłem pracownikiem linii rozlewu butelek, w następnym już operatorem, a po trzecim miesiącu kontrolerem jakości. Na zbiory przeniesiono mnie do laboratorium i tu wszystko się zaczęło.

W Domaine Chandon pracowałeś na stałe?
    Nie, zgodnie z programem Work&Travel, pracowałem jedynie w czasie wakacji. W kraju studiowałem zarządzanie i marketing na UMK w Toruniu, jednak do Chandon wracałem na zbiory co roku. W 2004 roku, po zakończeniu zbiorów, przeniosłem się do najstarszej winiarni w Napa Valley i rozpocząłem pracę dla Charlesa Kruga. Pod koniec zbiorów w Domaine Chandon w 2005 roku zaproponowano mi pozycję asystenta winemakera w Diamond Oaks Winery i technika laboratorium w Napa Wine Company. Podjąłem to wyzwanie. Ogrom obowiązków, którym podołałem, zaprocentował ofertą stałej współpracy.

Studia skończyłeś. Jak teraz wygląda Twoja praca?
    Po studiach, wraz z żoną Moniką, wyjechaliśmy do Napy na praktykę zawodową. Monika od pierwszego przyjazdu pracowała w Domaine Chandon, potem Round Hill Winery, Silverado Vineyards, a od 2005 roku jest asystentem dyrektora laboratorium w Napa Wine Company. Ja po roku pracy jako asystent od sierpnia 2007 roku zostałem drugim winemakerem w Diamond Oaks Winery.

Powiedz, proszę, kilka słów o Diamond Oaks i swoich aktualnych obowiązkach.
    Diamond Oaks Winery jest posiadaczem około 250 hektarów, obsadzonych Chardonnay, Pinot Noir, Merlot i Cabernet Sauvignon. W 2008 roku planujemy zasadzenie Pettit Verdot, Malbec, Cabernet Franc, może Sauvignon Blanc jeśli właściciel wyrazi zgodę. Do moich obowiązków należy monitorowanie pracy w winiarni i winnicy, sprzedaż wina i BHP. Od tego roku wykonujemy także przerób owoców dla klienta o łącznej sumie 300 ton i ja jestem głównym winemakerem tego projektu.

Co stanowi największy problem w Twojej pracy, co uważasz za największy sukces?
    Jak do tej pory najwiekszym zmaganiem po zwiezieniu owoców jest ukończenie fermetnacji. Efekt cieplarniany, deficyt wody w Kalifornii jest przyczyną wysokiej kumulacji cukru w trakcie dojrzewania. Chcąc produkować wino z dojrzałych owoców normą jest zbiór winogron przy Brix 26-30. Dodawać wodę czy wierzyć w drożdze? Ja na dzień dzisiejszy wiem, że mam dwie nieukończone fermantacje, jedno to Pinot Noir, a drugie Cabernet Sauvignon, a wino z zakończoną fermentacją ma alkohol na poziomie 14,5 – 16,7%. Redukować alkohol, odpowiednio kupażować wino, czy starać się wszystkimi metodami ukryć ten wysoki alkohol w winie? To dzisiejsze problemy spędzające sen z powiek każdemu z nas.
    Za najważniejszy pozytyw mojej pracy uważam fakt, że jest ona moją pasją – dzięki temu każdy dzień rozpoczynam z uśmiechem na ustach.

Możesz ujawnić swoje plany na najbliższą przyszłość? Będą związane z winiarstwem?
    Przez najbliższe parę miesięcy jestem związany kontraktem z Diamond Oaks Winery, a potem będę musiał ubiegać się o nową wizę. Rozważamy powrót do Europy, poprzedzony małym epizodem w Nowej Zelandii i Australii. Kresem naszej wędrówki ma być południowa Polska, gdzie chcielibyśmy dołączyć do grupy ludzi poświęcających się uprawie tej szlachetnej rośliny jaką jest winorośl. Patrząc wstecz na ostatnie 5 lat mojego życia wiem, że plany na przyszłość mogą ulec wielkim modyfikacjom z dnia na dzień.

Życzę powodzenia w realizacji zamierzeń. Dziękuję za poświęcony nam czas.








Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 27 listopad 2007 )
Następny >

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team